niedziela, 18 grudnia 2011

Mieczyk trójbarwny

Od niedawna mam nową odmianę mieczyka - trójbarwne. Kupiłam na giełdzie zoologicznej w Łodzi 20 sztuk. Pochodzą z hodowli w Czechach. Mam już po nich kilka miotów narybku. Niestety u narybku nie ma już równomiernych czarnych kropek lecz czarne plamy. Wszystkie ryby są też zwykłe, brak form weloniastych. Postanowiłam dodać samicom kilka samców weloniastych moich koi albino. Zobaczymy czy za jakiś czas uda się uzyskać ryby weloniaste.




niedziela, 20 listopada 2011

Gupiki blue grass

Gupiki blue grass - gdy je zobaczyłam po raz pierwszy od razu zakochałam się w ich cudownych płetwach grzbietowych, zarówno u samic jak i samców są przepiękne.
Ryby te dostałam od Bogdana Micińskiego, gdy byłam w sierpniu na konkursie w Krakowie.
Mam obecnie setki narybku, bo samice rodzą regularnie spore ilości młodych. Niestety linia nie jest ustabilizowana. Wychodzą mi ryby o płetwach w kolorze błękitnym, zielonym i różowo-wrzosowym. Mam nadzieję, że prowadząc selekcję w kierunku płetw błękitnych za kilka lat uzyskam 100% czystych ryb.
Gdy narybek podrośnie dodam fotki odchyleń barwnych w tej linii moich gupików.




środa, 16 listopada 2011

Gupiki albino full red


Zaczęło się od kilku samic albinotycznych, które kilka lat temu dostałam od Andrzeja Konarzewskiego. Były to ryby posiadające cechy magenty, ale wśród narybku zaczęły pojawiać mi się pojedyncze sztuki samic czerwonych. Zaczęłam je odkładać i zdobyłam dla nich samce full red od Bogdana Micińskiego. W pierwszym pokoleniu pojawiały mi się pojedyncze sztuki gupików czerwonych albino. Barwa czerwona nie była zbyt mocna, ale selekcjonowałam ryby dalej. Wybierałam samice o najmocniejszej barwie czerwonej, która sięgała też na grzbiecie od ogona do płetwy grzbietowej. Samce dobierałam takie, które nie wykazywały cech magenty.
W następnym pokoleniu wyszły mi już takie ryby jak na zdjęciach. Oczywiście nie wszystkie osobniki były pełnoczerwone. Największy problem miałam z samcami, gdyż tylko kilka sztuk wyszło mi naprawdę ładnych, reszta wykazywała cechy magenty.
Podobnie było z kształtem płetw. W stadzie miałam triangle oraz samce krótkopłetwe, zbliżone do łopatki. Te najlepsze odłożyłam i dałam im samice o najbardziej okrągłych płetwach ogonowych jakie znalazłam, zobaczymy co dalej mi z nich wyjdzie. Może uzyskam też coś fajnego w standardzie łopatka.
Teraz mam kilka setek narybku po rybach ze zdjęć i czekam z niecierpliwością co z nich wyrośnie.

PS. Jutro (tj. 17 listopada) stadko moich gupików albino red trafi do sklepu w Jaworznie (adres obok). Polecam wszystkim poszukującym unikatowych odmian gupika.




wtorek, 18 października 2011

Moje miecze ananasowe (neonowe)

Prace nad tą odmianą trwały ponad rok, ale obecnie jestem niemal zadowolona z efektów. Chodziło mi o uzyskanie mocnej barwy czerwonej ogona, grzbietu i płetwy grzbietowej. Mam coraz lepsze pod względem barwy młode ryby, więc będzie w czym wybierać przyszłe matki i ojców do dalszej selekcji.
Udało mi się też doprowadzić do ładnych, prawidłowych standardowo płetw u formy lira.
Niestety zaginęła mi zupełnie forma delta tych ryb, tak więc znów muszę zaczynać ją tworzyć z samicy zielonej delta i samca ananasowego. Pewnie tak samo jak w przypadku liry, za rok będą pierwsze wyniki selekcji.
Jeśli chodzi o ananasa tuxedo, to wyniki są dosyć mizerne. Czerń nie jest równa i nie pokrywa całej dolnej połowy ciała jak u typowego miecza tuxedo. Czerń jest jednak bardzo ładnie wysycona i pięknie podkreśla czerwień grzbietu i płetw, co sprawia, że ryby te bardzo mi się podobają.




sobota, 15 października 2011

Są maluszki ...

Młode mieczyki rosną szybko. Wszystkie są albinotyczne. U niektórych młodych pojawiają się czarne plamki na ciele. Ryby powoli się wybarwiają, ale już widać, że będę miała stado o różnorodnych kolorach. Samica 3 dni temu urodziła mi kolejne młode, tym razem rybek jest mniej (ok 30-40 sztuk). Samica nadal ma się dobrze, więc liczę na kolejne udane porody.

Odmiana ta powstała w wyniku krzyżówek albinotycznego koi z czerwonym tuxedo. Postanowiłam więc nieco się z nimi pobawić. Mianowicie wpuściłam do samca młodą samiczkę czerwoną tuxedo. Mam nadzieję, że samiczka zdąży dojrzeć, a samiec dożyje, by ja zapłodnić. Ciekawi mnie co uzyskam z takiej krzyżówki w kolejnych pokoleniach.




środa, 5 października 2011

zapraszam na forum


link do forum : http://www.guppyfan.fora.pl/

Mam przyjemność poinformować, że od niedawna zajmuję się wraz z kolegami z klubu KPR administrowaniem forum o gupikach, xipho i molinazjach.

Zapraszam do odwiedzin, czytania i włączania się w dyskusje. Na bieżąco będą tam zamieszczane opisy standardów i kolorów ryb, informacje o konkursach i wystawach akwarystycznych itp.