wtorek, 31 maja 2016

Klasyka, czyli mieczyk czerwony


Powstało już tyle odmian barwnych mieczyka, ale czyż ten najbardziej popularny - cały czerwony, nie jest piękny w swej prostocie.
Dorodne samice, z pięknymi płetwami zauroczyły mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić im chwilkę czasu i zrobić kilka fotek "na pamiątkę".
W prezentowanym przeze mnie stadzie ryb zauważycie jedną samice tuxedo. Nie muszę tworzyć osobnego matecznika tuxedo (oszczędzam miejsce). Bez problemów można w ten sposób łączyć te odmiany (bez obawy o utratę czystości odmiany czerwonej). Narybek po samicy tuxedo puszczam oczywiście osobno. Do takiego stada nie można z oczywistych przyczyn wpuścić samców tuxedo lub jakichkolwiek innych niż całe czerwone - chyba , że nie zależy nam na utrzymaniu czystości linii.

Jako, że technika obrazowania idzie do przodu postanowiłam wrzucać także krótkie filmiki z moich baniaczków. Nie ukrywam, że jest to dla mnie łatwiejsze, niż uchwycenie wybranych ryb na zdjęciu.

video




sobota, 23 maja 2015

Mieczyk delta




Kilka fotek mieczyków berlińskich. Bardzo lubię te ryby, gdyż mają przepiękne płetwy grzbietowe. Z kolorami bywa różnie. Często czerwień jest nieco blada, czasem zamiast kropek pojawiąją się czarne plamki, płetwy jednak najczęściej są imponujących rozmiarów. Odmianę tę mam od bardzo dawna, chyba od samego początku mojej zabawy z mieczykami tzn. od 2003 roku. Choć ostatnio niezbyt przykładam się do utrzymania należytej jakości, ryby same z siebie chyba o to dbają i co i rusz zaskakują mnie swymi rozłożystymi płetwami.

środa, 20 maja 2015

Mieczyk albino ananasowy forma lira





Po dwóch latach prac udało mi się stworzyć ustabilizowaną linię mieczyków albinotycznych ananasowych formy lira. Samice dają 100% narybku o porządanych przeze mnie cechach. Oczywiście w miocie mam ryby zarówno formy lira, jak i  z normalnymi płetwami. Obecnie będę selekcjonowała ryby w celu poprawy wysycenia barwy czerwonej.

sobota, 19 lipca 2014

Mieczyk albino neonowy - prace trwają


W ubiegłym roku zaczęłam zabawę nad uzyskaniem mieczyków albinotycznych neonowych forma lira. Zdjęcia powyżej wykonane zostały w maju 2013r. Miałam już wtedy mioty tych mieczy w wersji albinotycznej, ale cały czas polowałam na samice formy lira. Trwało to kilka miesięcy, jednak cierpliwość się opłaciła. W miotach z krzyżówek samic lira czarnookich z samcami normalnopłetwymi albino zaczęły pojawiać się pojedyncze sztuki albinotyczne lira. Obecnie mam 1 samicę albinotyczną formy lira, która rodzi mi co miesiąc stadko maluszków. Narybek jest w 100% albinotyczny. Najstarsze mioty mają ponad 3 miesiące i jest wśród nich sporo form lira. Czekam na wybarwienie się ryb i wtedy zrobię fotki, a może nawet uda mi się nakręcić krótki filmik. Samiczka póki co nie będzie fotografowana, gdyż obawiam się aby stres związany z "pozowaniem" do zdjęć nie był dla niej zbyt dużym stresem i nie zakończył się chorobą.
Obecnie zaczynam pracę nad uzyskaniem formy delta mieczyka albino neonowego.

wtorek, 15 października 2013

gupiki błękitne

Gupiki te pojawiły się u mnie nieco przypadkiem przed rokiem. Dostałam kilka sztuk od mojego znajomego, bo jemu nie chciały się mnożyć i bał się, że straci tę odmianę. Ja karmię swoje ryby żywym pokarmem, więc to od razu podziałało stymulująco na samice i uzyskałam 2 mioty narybku. Niestety ryby dorosłe, które dostałam od kolegi zaczęły chorować, żadne kuracje im nie pomogły i w konsekwencji wszystkie mi padły. Narybek na szczęście pozostał i dorósł. Obecnie mam kolejne pokolenia z tej odmiany i ciągle selekcjonuje ryby pod kątem uzyskania ładnej, błękitnej barwy płetw. Jak zdrowo dorośnie ostatni miot wrzucę kilka nowych fotek.


 





czwartek, 23 maja 2013

Moja ulubiona odmiana

Miecz czarny jest jedną z moich ulubionych odmian, pomimo tego, że jest on dosyć delikatny i trudny w hodowli.
Mam te ryby już od ładnych paru lat i w ciągu tego czasu miałam upadki, gdy traciłam niemal wszystkie dorosłe ryby (matecznik) i wzloty - gdy ryby mnożyły się masowo, a uzyskany narybek był dobrej jakości.
Obecnie jest dobry czas na tę odmianę u mnie, ale cały czas obawiam się, by nie zapeszyć.
Ponad rok temu, gdy niemal straciłam już całą odmianę czarno-czerwonych mieczy lira na giełdę do Łodzi przywiózł mi je Wolfgang Brandt. Dostałam od niego dwie samice lira, siostry. Jedna była czarna, a druga czerwona. Dałam im swoje samce czerwone z normalną płetwą i czekałam kilka miesięcy na pierwsze mioty narybku. Na szczęście udało się i uzyskałam pierwsze stadka narybku po obu samicach, przy czym samica czerwona rodziła 100% czerwonych, a samica czarna 3/4 czerwonych, a 1/4 czarnych. Miałam regularne mioty co miesiąc, więc mogłam sobie bez problemu wyselekcjonować ryby do dalszej hodowli.
Poniżej prezentuję Wam fotki dwóch samic czarnych.
W tym miejscu chciałabym serdecznie podziękować Wolfgangowi za pomoc w pozyskaniu tych ryb.

Wolfgang vielen dank fur deine fishe!







wtorek, 21 maja 2013

Mieczyk albino ananasowy (neonowy)

Mieczyki albino ananasowe udało mi się kupić ponad rok temu na giełdzie w Łodzi. Ryby pochodziły  z importu. Oczywiście przeszły długą kwarantannę zanim ich żywotność i zdrowie było zadowalające.
Kolor miały bardzo słaby, czerwień bladziutka na grzbiecie, płetwy wręcz bezbarwne. Były jednak albio, a na takiej właśnie odmianie mi zależało. Przekrzyżowałam samice albino ze swoimi ananasowymi samcami o mocnej barwie czerwonej (grzbiet i płetwy). W miotach pokolenia F1 otrzymywałam oczywiście ryby nie albinotyczne, ale kolor im się znacznie poprawił. Potem krzyżowałam matki albino z synami niealbinotycznymi, ale o najmocniejszych kolorach. W miotach pokolenia F2 pojawiały się już osobniki albinotyczne i spośród tych o najlepszej barwie selekcjonowałam przyszły matecznik. W kolejnych pokoleniach liczba osobników albinotycznych ciągle się zwiększała. Obecnie mam już ustabilizowaną linię albino tzn. samice albinotyczne dają mi 100% potomstwa albinotycznego. Ciągle oczywiście selekcjonuję ryby w kierunku uzyskania najmocniejszej barwy czerwonej grzbietu i płetw.
W ostatnich dniach zaczęłam prace nad uzyskaniem formy weloniastej tego mieczyka, gdyż teraz posiadam
tylko ryby o płetwie krótkiej (normalnej).
Do stadka mieczy albino wpuściłam dziś dwie samice o czarnych oczach, ale za to weloniaste (delta). No i praca jak wyżej opisałam zaczyna się od nowa. 

Poniżej prezentuję Wam zdjęcia ryb, które na dzień dzisiejszy udało mi się uzyskać.
 Mam już po nich spore stadka młodych, które niedługo trafią do zaprzyjaźnionych sklepów.