wtorek, 21 maja 2013

Mieczyk albino ananasowy (neonowy)

Mieczyki albino ananasowe udało mi się kupić ponad rok temu na giełdzie w Łodzi. Ryby pochodziły  z importu. Oczywiście przeszły długą kwarantannę zanim ich żywotność i zdrowie było zadowalające.
Kolor miały bardzo słaby, czerwień bladziutka na grzbiecie, płetwy wręcz bezbarwne. Były jednak albio, a na takiej właśnie odmianie mi zależało. Przekrzyżowałam samice albino ze swoimi ananasowymi samcami o mocnej barwie czerwonej (grzbiet i płetwy). W miotach pokolenia F1 otrzymywałam oczywiście ryby nie albinotyczne, ale kolor im się znacznie poprawił. Potem krzyżowałam matki albino z synami niealbinotycznymi, ale o najmocniejszych kolorach. W miotach pokolenia F2 pojawiały się już osobniki albinotyczne i spośród tych o najlepszej barwie selekcjonowałam przyszły matecznik. W kolejnych pokoleniach liczba osobników albinotycznych ciągle się zwiększała. Obecnie mam już ustabilizowaną linię albino tzn. samice albinotyczne dają mi 100% potomstwa albinotycznego. Ciągle oczywiście selekcjonuję ryby w kierunku uzyskania najmocniejszej barwy czerwonej grzbietu i płetw.
W ostatnich dniach zaczęłam prace nad uzyskaniem formy weloniastej tego mieczyka, gdyż teraz posiadam
tylko ryby o płetwie krótkiej (normalnej).
Do stadka mieczy albino wpuściłam dziś dwie samice o czarnych oczach, ale za to weloniaste (delta). No i praca jak wyżej opisałam zaczyna się od nowa. 

Poniżej prezentuję Wam zdjęcia ryb, które na dzień dzisiejszy udało mi się uzyskać.
 Mam już po nich spore stadka młodych, które niedługo trafią do zaprzyjaźnionych sklepów.

 

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz